Muzyczne refleksje

Moderator: Moderator

Muzyczne refleksje

Postprzez Pilar » niedziela, 6 maja 2012, 15:42

Każdy w sercu ma jakiś zakamarek, gdzie mieszczą się jego gusty muzyczne. Ja nie jestem inna. Muzyka kształtowała nie tylko mój tak zwany gust, ale i uczyła mnie. Od pisklęcia dzięki niej poznawałam znaczenie angielskich słów. Wielokrotnie wynosiłam z nich też życiowe prawdy. Nie będę wymieniać swoich ulubieńców, nie o to chodzi. Od lat mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Jednak, co się dzieje, kiedy jedna z osób, które swoją muzyką kształtowały młody umysł, znika ze sceny?
Dzisiaj oglądając „Bitwę na głowy”* rozpadłam się na milion kawałków. Po latach powróciła Monika Kuszyńska. Myślę, że każdy wie, kim jest. Jej muzyka, głos są jednym z ogniw tkwiących we mnie. Wiemy, co się stało, i co było przyczyną jej nieobecności. Ciężko mi to tak naprawdę pisać. Ciągle mam przed oczami jej wzruszone oczy, kiedy usłyszała komentarz Soni Pokosińskiej. „Set Fire to the rain” Adele – w dodatku piosenka, z którą wystartowała jej grupa była, jak wisienka na torcie. Człowiek jest człowiekiem. Niczego nie przeskoczymy. W życiu tej kobiety wydarzył się wypadek, któż nie miał jakiegokolwiek w swojej egzystencji. W przypadku Moniki miał poważne skutki. Mimo tego, że musiała na nowo, tak naprawdę, nauczyć się żyć – przetrwała.
Ostatnio wzruszam się każdą drobnostką, co dopiero teraz. Siedzę i płaczę pisząc to. Zawsze czuję ulgę, kiedy spiszę swoje uczucia. Jednak teraz nie przelałam ich. Nie potrafię. Emocje wzięły górę, a słowa zamieniły się w ciszę.


Dzisiaj ponownie zasiadłam do tego artykułu. Zawsze mam tak, że kiedy słucham, jakiejś piosenki mam określone uczucia. Niekiedy są one wywołane wspomnieniami, jeszcze innym razem tekstem, jaki mają w sobie. Mogłabym wymieniać całymi listami tytuły nut, które kształtują mój gust muzyczny. Chociażby cała seria "Młodych wilków" Verby. Jedna z niewielu polskich utworów, które mają tak mocny przekaz.
A jak to jest z Wami? Czym jest dla Was muzyka? Zwykłe dźwięki dla relaksu i zabawy, czy też coś głębszego?

* Artykuł pisany przeze mnie dnia 13. 03. 2012r
Avatar użytkownika
Pilar
Redaktor
 
Posty: 53
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 09:11

Postprzez » niedziela, 6 maja 2012, 15:42

 

Re: Muzyczne refleksje

Postprzez Wieczna1995 » niedziela, 6 maja 2012, 21:41

Dla mnie słuchanie muzyki jest odprężeniem.. chwila relaksu i spokoju w wyimaginowanym świecie pośród lasów, rzek szumiących najróżniejszymi melodiami..
Czasem lubię sobie podśpiewywać, a zwłaszcza jak mam dobry humor. Wtedy wszystkie melodie wchodzą mi w ucho ;)
Są takie dni w tygodniu, kiedy nic mi się nie układa i w tym czasie potrzebuję muzyki zwanej ciszą.. tylko rytm serca i odgłosy za oknem są mi muzyką ukojenia.
Ale są też i takie dni, kiedy człowiek potrzebuje kopa - potężnego kopa energii. Jedyną taką znaną mi energią są: cukier (znaczy się coś słodkiego, ale to nie zawsze działa) i muzyka (zwykle rockowa np. polecam na takie dni Szymona Wydrę - mi on daje szczególnie mocnego kopa i mam potem taką siłę i pewność siebie, że.. nie da się tego opisać słowami).
Muzyka pozwala mi czasem spokojnie zasnąć. Wsłuchana w melodie Adele, Yanna Tiersena i wielu innych, zasypiam bez żadnych problemów.

Także moim zdaniem muzyka jest dobra na wszystko :) Na smutek, na szczęście, na dołka emocjonalnego, na ukojenie nerwów. :D

Pozdrawiam.
< - words was created to be quiet, because there's no words between young people, who fall in love - >
Avatar użytkownika
Wieczna1995
 
Posty: 85
Dołączył(a): sobota, 28 kwi 2012, 10:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Muzyczne refleksje

Postprzez Pilar » poniedziałek, 7 maja 2012, 05:59

Dla mnie słuchanie muzyki jest odprężeniem.. chwila relaksu i spokoju w wyimaginowanym świecie pośród lasów, rzek szumiących najróżniejszymi melodiami..
Czasem lubię sobie podśpiewywać, a zwłaszcza jak mam dobry humor. Wtedy wszystkie melodie wchodzą mi w ucho ;)
Są takie dni w tygodniu, kiedy nic mi się nie układa i w tym czasie potrzebuję muzyki zwanej ciszą.. tylko rytm serca i odgłosy za oknem są mi muzyką ukojenia.
Ale są też i takie dni, kiedy człowiek potrzebuje kopa - potężnego kopa energii. Jedyną taką znaną mi energią są: cukier (znaczy się coś słodkiego, ale to nie zawsze działa) i muzyka (zwykle rockowa np. polecam na takie dni Szymona Wydrę - mi on daje szczególnie mocnego kopa i mam potem taką siłę i pewność siebie, że.. nie da się tego opisać słowami).
Muzyka pozwala mi czasem spokojnie zasnąć. Wsłuchana w melodie Adele, Yanna Tiersena i wielu innych, zasypiam bez żadnych problemów.

Także moim zdaniem muzyka jest dobra na wszystko :) Na smutek, na szczęście, na dołka emocjonalnego, na ukojenie nerwów. :D

Pozdrawiam.


Tak też miewam. Czasem jest tak, ze potrzeba ciszy, jako najlepszego ukojenia. Muzyka pozwala odpłynąć od wszystkich problemów i życiowych bolączek. Jednym słowem - muzyka łagodzi obyczaje. Pozdrawiam poniedziałkowo. :wink:
Avatar użytkownika
Pilar
Redaktor
 
Posty: 53
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 09:11

Re: Muzyczne refleksje

Postprzez Wieczna1995 » poniedziałek, 7 maja 2012, 08:43

Chyba prawie nikt nie lubi poniedziałków :) Przyda się trochę muzyki na początek dnia :)
Pozdrawiam :)
< - words was created to be quiet, because there's no words between young people, who fall in love - >
Avatar użytkownika
Wieczna1995
 
Posty: 85
Dołączył(a): sobota, 28 kwi 2012, 10:05
Lokalizacja: Białystok

Postprzez » poniedziałek, 7 maja 2012, 08:43

 


Powrót do Muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron