Pocałunki Wampira- Początek

Moderatorzy: RattyAdalan, Moderator

Pocałunki Wampira- Początek

Postprzez Anabelle » sobota, 28 kwi 2012, 20:42

„Pocałunki wampira. Początek.” to cienka lektura, licząca tylko dwieście szesnaście stron autorstwa Ellen Schreiber. Jest to pierwszy tom cyklu. Styl autorki książki jest prosty, młodzieżowy i z pewnością przykuje uwagę nastoletnich odbiorców.

Główną bohaterką powieści jest Raven – dziewczyna zakochana od najmłodszych lat we wszelkiego rodzaju wampiryźmie, pasjonująca się ciemnością i mrokiem. Mieszka w spokojnym miasteczku, nazywanym przez nią Grajdołem. Bohaterkę poznajemy już od najmłodszych lat. Jest typem gota, jej szafa wypełniona jest po brzegi ciemną odzieżą. Przez kilkadziesiąt stron książki zapoznajemy się z charakterem i zachowaniem Raven.

Jedna nieprzemyślana odpowiedź dziewczyny zmienia diametralnie jej życie. Ludzie postrzegają ją jako dziwaka, śmieją się z jej usposobenia. Warto wspomnieć, że rodzicie Raven w swoich latach młodości byli hipisami. Wychowuje się w domu, w którym nigdy nie brakowało miłości, wspólnych wieczorów filmowych i swobody. Na początku lektury dowiadujemy się, że główna bohaterka ma młodszego brata- Małego Nudziarza, który również odmienia jej życie – rodzice zmieniają swoje priorytety i posyłają córkę do szkoły. Ciągłe kłopoty i wizyty u dyrektora powodują, że dziewczyna jest nielubiana. Często pada określenie "wampirzyca". Wszyscy uważają ją za odmieńca. Nie ma znajomych, poza jedną pokrewną duszą- Becky. Najlepsza przyjaciółka od dzieciństwa ,która dobrze traktuje Raven .

W dniu jej szesnastych urodzin w mieście rodzą się plotki, że w nawiedzonym domu zamieszkała dziwna rodzina. Oczywiście główna bohaterka jest szczęśliwa i jak najprędzej stara się odkryć kto zawitał w skromne progi Grajdołu. W jej myślach rodzi się teoria, że zamieszkały tam wampiry. Dworska rodzina faktycznie przypomina wampirzą ferajnę. Nie wychodzą za dnia, są bladzi, mają lokaja- Pana Straszydło, a co najlepsze syna Alexandra – najbardziej pociągającego chłopaka na ziemi według naszej bohaterki Chłopiec nie chodzi do szkoły, jest trupio-blady, cały czas przesiaduje na cmentarzu. Bohaterka stawia sobie za punkt honoru odkrycie prawdy, która niekoniecznie przyniesie jej jednoznaczną i wyczekiwaną odpowiedź, a nawet może sprawić, że straci osoby na których jej zależy.

W dalszej części powieści śledzimy romans dwojga młodych nastolatków. W zasadzie cała pierwsza część to dążenie Raven do przemiany w wampira, spełnienie jej marzeń. Nasza główna bohaterka staje się dla wielu nastolatków inspiracją, wzorem. Jest silna, ma nieprawdopodobnie ciekawą osobowość. To dziewczyna odważna, pewna siebie, walcząca o swoje najskrytsze, czasem mało realne zamysły.

Raven to gotka, u której króluje czerń. Jak większość nastolatek, jest buntowniczką, co objawia się w jej wyglądzie zewnętrznym: glany i mroczny makijaż.

"Pocałunki wampira" to bardzo przewidywalna książka. Jak w większości literatury dla młodzieży tego pokroju, tak i w tej powieści występuje wątek miłości, przyjaźni, rozpaczy, złamanych serc. Bohaterowie są uczniami szkoły średniej, wchodzą w okres dorosłości.

Wadą książki jest jej objętość. Mimo trzech tomów, akcja toczy się bardzo szybko. Powieść jest pisana prostym, lapidarnym językiem. Niestety nie spotkałam się z głębszymi myślami, cytatami. Lektura ma na celu przekazać, informować, rozśmieszyć i zaciekawić.

W książce są także ciekawe momenty, szczegółowe opisy stanu zauroczenia, euforii, podniecenia. Między innymi wybrałam poniższy opis stanu zakochania Raven w Alexandrze.


„Dreszcz podniecenia, tęsknoty, namiętności przeszywał całe moje ciało – jeszcze nigdy żaden chłopak nie wzbudzał we mnie podobnych uczuć”


Najlepsze i najciekawsze zwroty akcji pojawiły się dopiero pod koniec lektury. Obecnie na rynku jest mnóstwo książek o tematyce wampirów, autorzy odgrzewają te same schematy, przez co paranormal romance nie jest już tak entuzjastycznie przyjmowany.

Czy sięgnę po kontynuacje? Zapewne tak, ale z ciekawości czy autorka rozwinie historię w dobrym kierunku, czy raczej stłamsi ją zmianami na gorsze. Książka na pewno trafi do dojrzewającej młodzieży, z którą utożsamia się główna bohaterka.

"Wszechświat przypomina płótno nakrapiane lśniącymi, migotliwymi światełkami, wszechobecny obraz, który czeka, żeby na niego popatrzeć. Ale ludzie są tak zabiegani, że go nie dostrzegają. A to najpiękniejsze ze wszystkich dzieł."

Zalety:
- przejrzystość
- połączenie humoru ze zgrozą
- charakteryzacja postaci
- połączenie świata nastolatków i dorosłych

Wady:
- prosty, ubogi język
- banalny temat
- zbyt szybko dziejąca się akcja
Trzeba łamać zasady póki ktoś ich nie zaostrzy !
Avatar użytkownika
Anabelle
Administrator
 
Posty: 34
Dołączył(a): czwartek, 26 kwi 2012, 21:08
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Postprzez » sobota, 28 kwi 2012, 20:42

 

Re: Pocałunki Wampira- Początek

Postprzez RattyAdalan » środa, 2 maja 2012, 19:58

Witam szanowną Adminkę! Aż miło widzieć, że wstawiłaś coś swojego, w tym wypadku recenzje. Wprowadzenie masz dobre, ale według mnie mogłaś nieco dopisać co nie co o autorce. Trzymasz się w recenzji chronologii, nie ma chaosu, ani przeplatania informacji. Chociaż ten fragment – „
Raven to gotka, u której króluje czerń. Jak większość nastolatek, jest buntowniczką, co objawia się w jej wyglądzie zewnętrznym: glany i mroczny makijaż.” – dałabym nieco wyżej, na początku jak opisujesz główną bohaterkę. Bo w obecnym zapisie wygląda to tak, jakbyś wracała do punktu wyjścia. W kilku miejscach inaczej ujęłabym zdania, w niektórych miejscach również brakuje przecinków np. „ najbardziej pociągającego chłopaka na ziemi według naszej bohaterki Chłopiec nie chodzi do szkoły (...) – po bohaterki powinien być przecinek. Podoba mi się wstawka z cytatem, lubię gdy ktoś używa tego chwytu, czasem to zachęca do przeczytania, a czasem może od tego odwieźć. Dobrze, że nie zdradzasz wszystkiego od razu, co dzieje się w książce, pozwalasz dzięki temu czytelnikowi na to, aby sam odkrywał tę powieść kartka po kartce. Ogólnie masz wszystko w recenzji usystematyzowane, prócz tego opisu o Raven, co wytknęłam wcześniej. Dobry podział na wady i zalety, walorem tej recenzji jest też to, iż napisałaś z lekka swoje odczucia co do książki, ale też do końca nie szufladkujesz tej powieści pod szyldem „całkowicie do bani”. Dzięki temu potencjalny czytelnik nie odrzuci od razu tej książki, a nawet może i po nią sięgnie. Napisałaś wszystko to co trzeba było i nawet nieźle Ci to wyszło, nie ma zgrzytów, zachwiań składniowych. Zwięźle i na temat. I oto właśnie chodzi w recenzjach. Język też prosty i nieudziwniony strasznymi pojęciami czy podobnymi nazwami. Jak już mówiłam dobra recenzja, co się będę dalej rozwodzić i marudzić. J

Pozdrawiam R.A.
"Cokolwiek ludzki umysł może wyobrazić, człowiek może osiągnąć." Clement Stone
Avatar użytkownika
RattyAdalan
Redaktor
 
Posty: 49
Dołączył(a): sobota, 28 kwi 2012, 14:31
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez » środa, 2 maja 2012, 19:58

 


Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron