Rekrutacja redaktorów

Moderator: Moderator

Rekrutacja redaktorów

Postprzez Anabelle » piątek, 27 kwi 2012, 14:42

Proszę o składanie podań o przyjęcie na stanowisko redaktora.
Podanie ma zawierać:

-imię i nazwisko
-wiek
-znajomość programów
-znajomość html
-poprawna ortografia i interpunkcja
-przesłanie jakiejś pracy własnej (miło by było)
-dlaczego akurat stanowisko redaktora
-coś o sobie
-mile widziane jakieś zainteresowania

Pozdrawiam ! Podania proszę wysyłać normalnie w wiadomości pod moim postem.
Trzeba łamać zasady póki ktoś ich nie zaostrzy !
Avatar użytkownika
Anabelle
Administrator
 
Posty: 34
Dołączył(a): czwartek, 26 kwi 2012, 21:08
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Postprzez » piątek, 27 kwi 2012, 14:42

 

Re: Rekrutacja redaktorów

Postprzez RattyAdalan » sobota, 28 kwi 2012, 15:05

Witam. Nazywam się Anna Jakubczak, chociaż w internecie jestem znana jako RattyAdalan i pod tym pseudonimem publikuję swoją twórczość na wielu portalach literackich. Obecnie mam skończone 18 lat, uczę się w drugiej klasie liceum ogólnokształcącego w klasie psychologiczno-pedagogicznej w Szczecinie. Znajomość html oceniam na dobry. Staram się dbać o swoją ortografię i interpunkcję, cały czas nad nią pracuję. Interesuję się m.in.: psychologią, filozofią, ezoteryką, muzyką, literaturą, w tym poezją. Moje zainteresowania wciąż się poszerzają, nie lubię się ograniczać.

Dlaczego chciałabym zostać redaktorem na forum? Ponieważ to bardzo wymagające stanowisko. Doświadczenie w pracy redaktora mam, od roku jestem redaktorem na pewnym portalu, jak również prowadziłam kiedyś własną gazetkę internetową. W gimnazjum byłam redaktorem naczelnym szkolnej gazetki "Gimpres". Moimi walorami są m.in.: umiejętność pracy w grupie i zachęcania innych do działania, rzetelność, wiedza o literaturze, którą wciąż poszerzam, doświadczenie, towarzyskość, dobre usposobienie do innych. Zawsze chętnie udzielam rad i pomocy, nie tylko w sferze literackiej.

To, chyba tyle na dobry początek. Pozdrawiam R.A.



Światłocień



Na Rugii
pośród skał kredowych
oderwani refleksją od świata-
orędownicy niebios i piekieł

Na Rugii
korony szumią Cztery Pory Roku*
blask koncepcji ucieka gdzieś w dal
nieujarzmioną

Na Rugii
pośród skał kredowych
egzystujemy w etiolacji
imaginacja bezpieczniejsza
od bliskiej a trudnej
rzeczywistości.

Szukamy w melodii morskiej arkany
równowagi aprobaty niesionej z góry
przez pośredniczący wiatr…

Na Rugii
pośród skał kredowych





Inspiracja: Caspar David Friedrich - `Skały kredowe na Rugii`


//przyjęta// Anabelle
"Cokolwiek ludzki umysł może wyobrazić, człowiek może osiągnąć." Clement Stone
Avatar użytkownika
RattyAdalan
Redaktor
 
Posty: 49
Dołączył(a): sobota, 28 kwi 2012, 14:31
Lokalizacja: Szczecin

Re: Rekrutacja redaktorów

Postprzez Pilar » piątek, 4 maja 2012, 09:38

Witam nazywam się Monika Szostak. Właśnie dzisiaj kończę 24 lata. Moja znajomość html-u jest moim zdaniem dobra. Obecnie jestem w trakcie tworzenia własnej strony internetowej od podstaw opartej też na php. Staram się pisać poprawnie. Interpunkcja jest można powiedzieć moim "konikiem", przez to, że miałam z nią większe kłopoty, a teraz są już małe. Wychodzę z założenia, że człowiek uczy się przez całe życie. Pisze od 8 lat. Mam na koncie wiele opowiadań tomy książek, bajek.
Dlaczego stanowisko redaktora? Podobnie, jak R.A lubię wymagające stanowiska, stawiające przede mną nowe wyzwania. Co do zainteresowań. Malarstwo, literatura (głównie proza), filozofia, psychologia, muzyka - to tylko kilka z moich zainteresowań. Chyba największym, jeśli można tak nazwać, z mich zainteresowań jest pomoc innym. Zawsze staram się wysłuchać innych i w miarę możliwości pomóc.
Coś o mnie? Hmmm. Jestem, jaka jestem. Nie zamierzam się zmieniać. Wybaczam, ale nie zapominam. Piszę, kiedy w głowie kłębią mi się myśli i nie mogę normalnie funkcjonować. Maluję, kiedy chcę poczuć to cudowne uczucie spełniania. Milczę, kiedy nie mam nastroju. Jestem, kiedy przyjaciele mnie potrzebują. Jestem egoistką - kiedy mam czas dla siebie.

Coś mojego:

Rozmowy nocą - czyli co to jest życie z wadami?

Jak zwykle wieczorem siedziałam przed monitorem komputera i przeglądałam różne strony. Trzymając w jednej dłoni kubek z gorącą herbatą, a w drugiej myszkę komputerową, patrzyłam, jak mój małżonek mocuje się z drzwiczkami od naszej komody. Jak zwykle skupiony na swojej czynności nie zauważył uśmiechu, malującego się na mojej twarzy. Jedna śrubka, druga i drewniane wrota wróciły do pierwotnego stanu. Bardzo lubię go obserwować. Wtedy widzę w nim tą osobę, którą jest. Wszystkie cechy charakteru, które posiada kumulują się w jedną, spójną całość. Przyłapana na gorącym uczynku, obserwacji swojego ukochanego, oblałam się rumieńcem. Nie musiałam długo czekać na jego reakcję. Podszedł do mnie i bezceremonialnie usiadł na moich kolanach, kładąc jednocześnie głowę na moim ramieniu. Można, więc powiedzieć, że położył się na mnie. W takiej też pozycji zapalił papierowa i nic nie mówiąc przechwycił myszkę, zaczynając wybierać adres, interesującej go strony. Ja natomiast bezskutecznie próbowałam go połaskotać, choć wiedziałam, że nie ma to najmniejszego sensu, ponieważ mój mąż nie ma ani łaskotek, ani nie jest podatny na ból i jego skutki – czyli siniaki.
- Ale ty jesteś wybrakowany – powiedziałam, zmęczona ciągłym dzióbaniem go w bok. – Nie masz ani łaskotek, ani siniaków nie można ci zrobić.
- Życie – odparł, wypuszczając kolejną porcję dymu nikotynowego. – Takiego mnie sobie wybrałaś.
- No, chyba będę musiała zamienić cię na lepszy, mniej wybrakowany, model – rzekłam, zaczynając się śmiać.
- Ej uważaj, bo zaraz to życie da ci kopa, wiesz gdzie – powiedział, wstając i zmieniając pozycję tak, by widzieć moją twarz.
W tym samym momencie uświadomiłam sobie jedno. To my jesteśmy kowalami własnego losu. Idąc przez życie wybieramy różnie. Wybory, jakich dokonujemy są naszymi drogowskazami. To one nami kierują. Każdy nasz ruch to krok do przodu, ku nowej, lepszej przyszłości. Nie zawsze niestety są to dobre wybory. Czasami trzeba popełnić błąd, aby czegoś się nauczyć, dostrzec miejsce, gdzie powinniśmy podjąć inną decyzję. Nie należy postrzegać takich sytuacji, jako porażki. Nikt nie wie, jakimi ludźmi bylibyśmy, nie popełniając żadnych błędów. Życie jest najlepszym nauczycielem. Nikt nie uczy, jak żyć, postępować, czego unikać, a czego nie. Każdy dzień, wschód słońca jest naszym nauczycielem. Natomiast jego zachód sprawdza rezultaty naszego życia. Księżyc niczym nauczycielskim piórem wpisuje nam ocenę z każdego czynu. A my? Czy w snach dokonujemy bilansu zysków i strat naszego losu? Czy może w nocy oddajemy się objęciom pana Morfeusza?
A wady i zalety? Jak to z nimi jest? Czy przez to, ze czegoś nam brak, jesteśmy gorsi? Czym one w ogóle są? Dla mnie są one, jak pieprzyki na naszym ciele. Naznaczają je, by powiedzieć całemu światu, ze jesteśmy niepowtarzalni. Nie znajdziemy nikogo, kto miałby jakieś znamię w tym samym miejscu. Tak samo jest z naszym wadami, zaletami i przywarami. Człowiek, jako jednostka jest czymś niepowtarzalnym. Nie można znaleźć naturalnego klona. Ideałów też nie ma. Bo, po co miałyby być? Świat byłby bardzo nudny z setkami identycznych, przeciętnych Kowalskich. I nawet, jeśli komuś brakuje czegoś na przykład łaskotek, to nie jest to koniec świata. Ważne są uczucia, charakter i to jakim dana osoba jest człowiekiem. Kiedy kogoś poznajemy, zakochujemy się, to nie pytamy: „Słuchaj, jakie masz wady, bo nie wiem, czy warto kontynuować.” To wszystko pokazuje czas. Poznajemy się, uczymy żyć ze sobą. Nasza codzienność staje się naszym przylądkiem szczęścia, zmąconym jednak chwilowymi niepowodzeniami, sprzeczkami, czy też najzwyklejszą codziennością. A czy nie jest też tak, że uzupełniamy się nawzajem? Ja mam łaskotki, mój luby nie. Ja oglądam kryminały, komedie romantyczne, serie filmów o wampirach, a mój małżonek horrory i filmy akcji. Pop, rock, hip – hop, metal i tak zwane ballady to gatunki muzyczne, które stanowią mój świat muzyki. Natomiast wybranek mego serca preferuje techno i disco polo. Podobnie jest z czytaniem. Ja wchłaniam wszystko. Począwszy od poważnych dzieł, a kończąc na romansach, kiedy chcę rozluźnić umysł. On czyta gazetę z programem, ogłoszenia w Internecie i na tym koniec. Czy to jednak znaczy, że nie powinniśmy być razem? Nie pasujemy do siebie?
Inna para będzie miała inne przykłady, ale łączy nas jedno: miłość. To jest uczucie, które zapala wszystko. Nie ważny jest wiek, wyznanie, pochodzenie, tradycje rodzinne. Liczy się to, co zakwita w naszych sercach. To stanowi kwintesencję naszego istnienia. Jesteśmy tu przecież dla siebie, dla tej drugiej osoby. Osoby z którą chcemy tworzyć kolejne jutro, z którego rozliczy nas życie.
- Długo jeszcze będziesz stukać w te klawisze? Chciałbym już się do ciebie przytulić – powiedział stanowczo mój małżonek ciągnąc mnie za kosmyk włosów.


//przyjęta// Anabelle
Avatar użytkownika
Pilar
Redaktor
 
Posty: 53
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 09:11

Re: Rekrutacja redaktorów

Postprzez Malinaaa » niedziela, 6 maja 2012, 19:24

Witam. Nazywam się Malwina Lorek, mam 17 lat, ale na szczęście jedynie do lipca. Uczę się w drugiej klasie Liceum Ogólnokształcącego. Uwielbiam Język Polski oraz Historię. Zawsze zwracam uwagę na stylistykę, ortografię oraz interpunkcję, staram się pisać bezbłędnie. Interesuję się literaturą oraz muzyką, uwielbiam pracę z ludźmi. Znajomość html oceniam na dobry. Swoją twórczość publikuję na wielu portalach internetowych.

Chciałabym zostać redaktorem na forum, ponieważ kocham pracę z ludźmi. Jestem osobą zawsze chętną do pomocy, można na mnie polegać. Za wszelką cenę staram się wspierać innych i ukazywać wyjście z trudnej sytuacji, bądź po prostu wysłuchać. Poza tym jestem bardzo ambitną osobą, lubiącą wyzwania. Staram się zawsze dojść do celu i osiągnąć to, czego chcę. Nie jestem konfliktowa, zawsze szukam porozumienia, staram się godzić z ludźmi w miarę możliwości.
A co z poezją?
Poezja jest dla mnie formą odskoczni od codzienności. Budzi we mnie nadzieję, że każdy z nas ma w sobie cząstkę ciepła i dobroci. Jest lekarstwem na każdą złą chwilę.

Coś mojego:

Człowiek żyje tylko chwilkę



Choć nie słyszysz – krzyczę, że życie umyka
czarno białą ścieżką, odbarwia mi wiersze.
Jedno zimne zdanie przez umysł przenika,
że ciebie już nie ma od godziny pierwszej.

A przecież niedawno ściskałam twe dłonie,
mówiłeś cichutko „wiesz, skarbem jest życie
i mimo przeciwieństw, cudem jest sam człowiek,
więc zawsze korzystaj z niego należycie.”

Nie wiesz, lecz ja płaczę, bo widzę na zdjęciach
uśmiechnięte twarze, których mi brakuje.
Byłeś mi pociechą, przyczyną zacięcia …
W środku ciągła pustka, żałość w sercu czuję.

I teraz łzy płyną, gdy składam wyrazy.
znów dobieram rymy, zawsze najpiękniejsze,
by z tęskniących myśli malować obrazy,
dla ciebie utworzyć coś, co nazwę wierszem.


//przyjęta// Anabelle
"Zawsze patrz na świat tak, jakbyś oglądał go pierwszy raz"
Avatar użytkownika
Malinaaa
Redaktor
 
Posty: 54
Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2012, 18:13
Lokalizacja: Bytom



Postprzez » piątek, 23 cze 2017, 11:16

 


Powrót do Rekrutacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron